WITAM NA MOIM BLOGU!!

Witam wszystkich na moim blogu! Blog jest o moim magicznym życiu. Każda histora ma dużą nute prawdy! Blog powstał dzięki histori mego życia oraz Jin Lin(dowiecie się kto to czytając bloga),Emmie,Miley,Corneli,Tamarze i W.I.T.C.H. mam nadzieję, że blog sie podoba mimo błędów ortograficznych. Zapraszam do obserwowania,komentowania i czytania bloga-bez tych 3 rzeczy blog nie bedzie kontynuowany i być może zostanie usuniety!!! A więc jeżeli chcecie czytać jeszcze, dajcie komentarz do nowego postu,obserwujcie i czytajcie bloga! A więc jeszcze raz zapraszam do komentowania,obserwowania i czytania bloga! Will

14 sierpnia 2010

13 dalszy ciąg 12


Jak pisałam wcześniej-Fobos nie jest mocny. I teraz wiem dla czego!
Zrobił soboftura, i chciał zobaczyc czy serce kondrakaru, wchłoneło pieczęć Fobosa!
A to drań!Eh..!
Dzisiaj byłam w sklepie z butami-musiałam sobie kupic nowe buty do szkoły na rozpoczęcie;]
No i teraz muszę jeszcze dokupić jakąś prostą, zwykłą czarną sukienke.
STRASZNE!Nigdzie takiej na mnie nie ma!kurcze no!
Dziś także był trening,dosyć długi,ponieważ jutro spotkami się z fobosem twarzą w twarz.
Ja,Emma,Miley i Cornelia wyruszyliśmy na trening.
Ja musiałam się nauczyć lepiej posługiwać błyskawicami, Mi powietrzem, Em wodą,Corny ziemią.
To jest super!
Szkoda,że nie możecie zobaczyć jak to jest!
Eh..
Heh...
Nazajutrz...

O kurcze!To nie możliwe! Dostałam nową widomość od Jin Lin!
Treść:
,,Fobos pokonany!!!''
Musze zobaczyć o co chodzi.
Idę do niej
-O! Witaj młoda Will!Jak czytałaś, Fobos pokonany przez wyrocznie. Nie zabardzo wiem co sie stało, ze poszedł do Kondrakaru.
Natchmist go schwytali i zamkneli.Podobno to Jasper go tam wciągnął -pamietasz, ten blondyn..
-Tak tak..Ide zobaczyc czy Fobos na serio jest w celi.Do widzenia!
-Do zobaczenia..
Wyszukałam Emmę i poprosiłam ją, by otworzyła mi portal do Kondrakaru.
I faktycznie-Fobos tam był za agicznymi kratami!!!
-Witaj, strażniczko!Co cie tu sprowadza??-spytał nagle Fobos.
-Widze,że nie potrzebny był nam wczorejszy trening.Jeżeli faktycznie jesteś tak głupi, by pójść do kondrakaru samemu..to na sto procent wygrałybyśmy z tobą!
-Możliwe,możliwe...
I wtedy zauważyłam,że Fobos jest smutny-coś mu nie pasuje- nie to,że siedzi za kratami w najbardziej strzeżonym miejscu w magicznym świecie..to było coś innego..i zdawało mi sie,że związane ze mna.
-Co jest?-spytałam nieśmiało.Nie chciałam,aby coś podejrzewał.
-Hmm..siedze w więzieniu?!
-Nie. To nie to cie gryzie..
-No możliwe,że jakiś karaluch..chociaż nie..tutaj nie ma robali...chyba..
Lekko uniosły sie moje konciki ust.
-eh..to co jet??
-. . . A CO TAK NAGLE CIE INTERESUJĘ??
UPS!!No to wpadłam.Już wie,że coś podejżewam.A co mi tam-poczytam w jego myslach( mam taka moc!!).
Oto co usłyszałam:
,,Ona jest piękna...Nie moge sie już opierać!Musze jej to powiedzieć!Nie..Nie mogę...Juz więcej nie wytrzymam.Nie moge dusić tego uczucia..JA JĄ KOCHAM!''.


CHOLERA!O kim to??
Chyba nie o mnie...
-O kim to??-spytałam.
Zrobił wystraszoną mine, jagbym odkryła jego największą tajemnice.
Bez namysłu zostawiłam go i wróciłam na Ziemię..
CDN..
PS: na samym dole są obrazki do skopiowania;]

3 komentarze:

  1. WOOOOWWWW..
    a ty w nim jesteś zakochana?

    OdpowiedzUsuń
  2. super post-nie myslałam ż eto tak bedzie!

    OdpowiedzUsuń
  3. dzieki za komcie-też sie nie spodziewałam tego, ze Fobos tak o mnie mysli..chyba o mnie.jeszcze nie wiem

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komcia;}
Daj link do swojego bloga-na pewno dam komentarz;)))