WITAM NA MOIM BLOGU!!

Witam wszystkich na moim blogu! Blog jest o moim magicznym życiu. Każda histora ma dużą nute prawdy! Blog powstał dzięki histori mego życia oraz Jin Lin(dowiecie się kto to czytając bloga),Emmie,Miley,Corneli,Tamarze i W.I.T.C.H. mam nadzieję, że blog sie podoba mimo błędów ortograficznych. Zapraszam do obserwowania,komentowania i czytania bloga-bez tych 3 rzeczy blog nie bedzie kontynuowany i być może zostanie usuniety!!! A więc jeżeli chcecie czytać jeszcze, dajcie komentarz do nowego postu,obserwujcie i czytajcie bloga! A więc jeszcze raz zapraszam do komentowania,obserwowania i czytania bloga! Will

13 sierpnia 2010

11-dalszy ciąg 10

Pisałam wcześniej, ze nic sie nie stało-eh..później stało sie...coś..
Byłam dostępna na gg, a tu nagle wyskakuje mi wiadomość od Jin Lin:
,,Widziałam, że dobrze sie rozumiecie-to bardzo dobrze.Jutro pierwszy raz użyjesz serca kondrakaru do ważnej sprawy.Musicie iść do pewnego świata.Dowiedziałam się, ze Fobos znowu będzie chciał atakować Ziemię...''
Fobos???Też w realu??WOW!!!!
Dzisiaj jest ten długo wyczekiwany dzień przezemnie.Troche miałąm obaw, że nam sie nie uda.
Wyrwałąm sie z domu, i z Em i Mi spotkaliśmy się koło mostu, którego kiedyś niechcący zniszczyłam.
Gdy zmieniłyśmy sie w strażniczki,Em oznajmiła,żedostała Ząb Tonga-przedmiot, który otwiera portale do Meridianu i nie tylko.
A więc ruszyliśmy pełne niepokoju i zaciekawienia-przynajmniej ja tak czułam.
Po paru minutkach,znaleźliśmy się w wielkim zamku.
-Emmo,zajmij strażników wieży,Miley,zamij tego potwora.Ja wcisne się do pałacu, i zobacze ile jest strażników w nim,ok?-rozkazałam pytając.
Obydzwie potakneły, i poszły robić swoje.
Ja natomiast, Weszłam przez małe okienko.Było tam strasznie ciemno, ale mam moc ognia, więc światło nagle sie pojawiło;)
Był tam tylko jeden strażnik-co mnie bardzo ździwiło.Nagle usłyszałam jakiś szmer i śmiech-to nie mógł byc Fobos, ponieważ gdy widziałam cień tego kogoś, to był jakiś chłopak walczący z jednym straznikeim.
Bez namysłu mu pomogłam.
Wystarczyła jedna błyskawica, by strażnik zrezygnował z walki.
Przywitałam sie z tym chłopakiem.
-Hej!Co sie tutaj stało?I czemu walczyłeś z strażnikiem??-spytałam.
Natychmiast mi odpowiedział.
-Jestem buntownikiem.A ty to zapewne strażniczka sieci.
-eh..tak, czekaj chwile, musze zawołać dziewczyny..
Dobrze,że mamy wszystkie moc telepatii.
-Już tu lecą.Emma i Miley powinny być tu za ..3..2...1..już.Jestem Will w razie czego.
-Jasper.
I tak poznałam super chłopaka-naprawde super chłopaka.Na moje oko jest odemnie o rok starszy.
No dobrze,musze się skupić na misji.
-Dziewczyny-poiwiedziałam-musimy znaleść ten przedmiot o który prosiła mnie Jin Lin.Co to było...??
-Pieczeć Fobosa.-odpowiedziała Miley.
Miley jest bardzo ciekwą osobą.przeważnie milczy.
Niestety nasza misja sie nie powiodła-Fobos ma gigantyczne moce, co nas przeraziło, i niestety nie udało nam sie zdobyć pieczęci.
Jutro planujemy następną bitwe.Tym razem zamierzamy wygrać...
CDN..


Ps.: PROSZE O KOMENTARZE_BEZ NICH NIE BĘDZIE BLOGA!!!
i DZIĘKUJE ZA WCZEŚNIEJSZE KOMENTARZE!

4 komentarze:

  1. ale sie napisałaś!WOW I LOL! Twoja opowieść wciąga!Serio!

    OdpowiedzUsuń
  2. haha.
    dobre.bardzo podobne do witch. wyślij mi foty na e-maila serca kondrakaru!
    Masz taki do sprzedania?
    Dam duzo

    OdpowiedzUsuń
  3. przykro mi ale nie wyśle ci fotek serca ani nie jest na sell.
    dziękuje za komcie i prosze o więcej!

    OdpowiedzUsuń
  4. SUPERRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRPRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR-znajć p

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komcia;}
Daj link do swojego bloga-na pewno dam komentarz;)))