WITAM NA MOIM BLOGU!!

Witam wszystkich na moim blogu! Blog jest o moim magicznym życiu. Każda histora ma dużą nute prawdy! Blog powstał dzięki histori mego życia oraz Jin Lin(dowiecie się kto to czytając bloga),Emmie,Miley,Corneli,Tamarze i W.I.T.C.H. mam nadzieję, że blog sie podoba mimo błędów ortograficznych. Zapraszam do obserwowania,komentowania i czytania bloga-bez tych 3 rzeczy blog nie bedzie kontynuowany i być może zostanie usuniety!!! A więc jeżeli chcecie czytać jeszcze, dajcie komentarz do nowego postu,obserwujcie i czytajcie bloga! A więc jeszcze raz zapraszam do komentowania,obserwowania i czytania bloga! Will

13 sierpnia 2010

12

Następna bitwa przedemną i Em. Miley zachorowała.To straszne-bez niej mniejsze szanse na wygraną.
-Miley jest dziwna, wiesz Will?I musze ci coś jeszcze powiedzieć,przed wyprawą do Meridianu-wyrocznia powiedziała, ze ja mam mieć serce kondrakaru, poniewaz ty nie dajesz sobie rady.-Em.
-Słucham??To.To.To nie możliwe!
-No cóż..prosze o srece..nie..nie prosze-oddaj serce!
-Chwilka..-wyrocznia też ma moc telepatii, więc sie spytam!
-NIE!MASZ ODDAĆ SERCE TU I TERAZ!
Popatrzyłam na jej cień.Nie przypominał cienia Em, a tym bardziej dziewczyny.Przypominał cień FOBOSA!!!
Cofnełam sie troszke, wyciągłam serce i krzyknełam ,,ŁĄCZ MNIE!''.
-Fobosie, następnym razem zrób cos z swym cieniem!!-powiedziałam lecąc do góry.
-YYYYYYYYYYAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!-i sie zmienił w siebie.
Rzucił we mnie wielką kulą ziemi, ale chyba zapomniał,że ja tagże mam moc ziemi, a więc kule zatrzymaąłm i rzuciłam na niego.Upadł.
Wyciągąłm serce, i gdy miało wciagnąć Pieczęć Fobosa,przestało działać!
-CO JEST??-cicho mrukłam pod nosem.
Ponownie zaatakowałm Fobosa.Tym razem ogniem.
Obronił sie.
To było okropne-chciałam, by srece wchłoneło pieczęc, a tu echoo-nic!
I nagle usłyszałam wyrocznie!
,,SERCE NIE MOZE WCIĄGNĄĆ PIECZĘCI FOBOSA!!!JEŻELI TO ZROBI, FOBOS PRZECIĄGNIE SRECE DO SIEBIE!''
Ok..już wiem co sie dzieje.
Ale musze znaleść dziewczyny bo inaczej nie wygramy.
Rzuciłam sie na Fobosa.Rece i nogi (Fobosa) były zaplontane przezemnie w korzenie, więc nie mógł sie ruszyć.
Niestety drań się wyrwał, uzywając pieczęci, by zrobić portal i uciec do Meridianu.
Niestety nie udało mi sie  w pore zamknąć portalu.
Eh..
Dziewczyny..DZIEWCZYNY!!To w takiem razie gdzie jest Em i Mi??
Serce mnie do nich zaprowadziło.Były zamkniete w piwnicy.Strażnicy ich pilnowali, ale oni są łatwi!
Gdy je uratowałam, opowiedziaąłm całą historie o walce z Fobosem, i jak chciał mnie przechytrzyć, udając Emmę.
Po tym wszystkim poszłyśmy na cole i pizze świętować ucieczke Fobosa.
Zdałyśmy sobie sprawe, ze Fobos jest silny tylko gdy ma straż i potwory koło siebie-sam nie dał by nam rady!
Następny dzień...
Rano szybko wstałam.Jin Lin wysłała mi widomość, że następna strażniczka do nas dołączy, co wiąże sie z oddaniem mocy.
Ma na imie Cornelia.
No cóż, jak Cornelia,to też ZIEMIA.
Tak mi sie z nią skojarzyło-chyba wiecie dla czego;]
Zrobiłyśmy 4 trening,poczym dodałam,że zapewne będzie jeszcze jedna strażniczka.
Mam jeszcze 1 moc do oddania.
Błyskawice sobie zostawie, najlepiej sie nimi pozługuje, z innymi mocami nie dawałam sobie zabardzo rady.
Więc ogień do oddania-kto chce??heh...
Bardzo się ciesze, ze jest nas więcej, co każdy powiedział na treningu.
Corny jest tagże blondynką.Tylko ja jestem brunetką.Na razie, bo nie wiem jaki kolor włosów będzie miała strażniczka ognia;]

1 komentarz:

Dzięki za komcia;}
Daj link do swojego bloga-na pewno dam komentarz;)))